obozy młodzieżowe

obozy młodzieżowe

Ciekawe miejsca
obozy młodzieżowe
zásobníky na vodu

zásobníky na vodu

zásobníky na vodu

Nawigacja

obozy młodzieżowe - zásobníky na vodu -

zapach tego, którego œciga. Szukacz zwykle podró¿uje na koñskim grzbiecie, a poniewa¿ nad koniem ma tak¹ sam¹ w³adzê jak nad ludŸmi, po prostu zaje¿d¿a go na œmieræ, a potem znajduje sobie innego. W ten sposób szybko przemierza spore odleg³oœci. - Mo¿e uda³oby siê zastawiæ na niego pu³apkê. Czym siê ¿ywi? - zapyta³ Kurik. - G³ównie ludŸmi. - Tak... zastawienie side³ mo¿e byæ trochê k³opotliwe - przyzna³ giermek. Zaraz po kolacji udali siê na spoczynek. Sparhawk mia³ wra¿enie, ¿e Kurik obudzi³ go, zanim zd¹¿y³ przy³o¿yæ g³owê do poduszki. - Zbli¿a siê pó³noc - powiedzia³ giermek. - W porz¹dku - mrukn¹³ rycerz siadaj¹c na ³o¿u. - Obudzê pozosta³ych, a

potem pójdê z Beritem osiod³aæ konie. Sparhawk ubra³ siê i zszed³ na dó³, ¿eby zamieniæ kilka s³ów z w³aœcicielem zajazdu. - Powiedz mi, ziomku - zagadn¹³ - czy nie ma tu gdzieœ w okolicy jakiegoœ klasztoru? Ma³y cz³owieczek podrapa³ siê po g³owie. - Zdaje siê, ¿e jest jeden w pobli¿u wioski Verine - obozy mÅ‚odzieżowe odpar³. - To oko³o piêciu lig st¹d na wschód. - Dziêki, ziomku. - Sparhawk rozejrza³ siê dooko³a. - Masz bardzo mi³y i wygodny zajazd, a twoja ¿ona dba o czyst¹ poœciel i doskona³¹ kuchniê. Wspomnê o tym miejscu swoim znajomym. - Bardzoœ ³askaw, dostojny panie. Sparhawk skin¹³ mu g³ow¹ i wyszed³ na

podwórko, gdzie jego towarzysze szykowali siê do drogi. - Jaki mamy plan? - zapyta³ Kalten. - W³aœciciel zajazdu twierdzi, ¿e w pobli¿u wioski, piêæ lig st¹d, jest klasztor. Powinniœmy do niego dotrzeæ przed œwitem. Chcia³bym wys³aæ wiadomoœæ do jego œwi¹tobliwoœci Dolmanta, do Chyrellos. - Ja mogê zawieŸæ wiadomoœæ, dostojny panie Sparhawku - zaofiarowa³ siê skwapliwie Berit. Sparhawk potrz¹sn¹³ g³ow¹. - Szukacz zna ju¿ prawdopodobnie twój zapach, Bericie. Nie chcia³bym, abyœ w drodze do Chyrellos wpad³ w zasadzkê. Poœlemy jakiegoœ tamtejszego mnicha. Klasztor i tak znajduje siê po drodze, wiêc nie marnujemy czasu. Wsiadajmy na konie. Wyruszyli. Na rozgwie¿d¿onym niebie œwieci³ ksiê¿yc w pe³ni. - Têdy -

zásobníky na vodu powiedzia³ Kurik wskazuj¹c drogê. - Sk¹d wiesz? - zapyta³ Talen. - Gwiazdy - odpar³ Kurik zwiêŸle. - Chcesz powiedzieæ, ¿e potrafisz okreœliæ kierunek patrz¹c w gwiazdy? - Talen nie móg³ w to uwierzyæ. - Oczywiœcie, ¿e potrafiê. ¯eglarze czyni¹ tak od tysiêcy lat. - Nie wiedzia³em o tym. - Powinieneœ by³ zostaæ w szkole. - Nie zamierzam byæ ¿eglarzem. Gdybym mia³ kraœæ ryby, czu³bym siê, jakbym ciê¿ko pracowa³. Jechali w tê ksiê¿ycow¹ noc kieruj¹c siê prawie prosto na wschód. Przed œwitem przebyli ju¿ oko³o piêciu lig i Sparhawk wjecha³ na szczyt wzgórza, aby rozejrzeæ siê po okolicy. - Tu¿ przed nami jest wioska - oznajmi³ po

powrocie. - Miejmy nadziejê, ¿e to ta, której szukamy. Wioska le¿a³a w cienistej dolinie. By³a niedu¿a - kilkanaœcie kamiennych domków wzd³u¿ brukowanej ulicy, z koœcio³em na jednym jej koñcu, a ober¿¹ na drugim. - Przepraszam, ziomku - zwróci³ siê Sparhawk do napotkanego mê¿czyzny, gdy wjechali do osady. - Czy to Verine? - Tak. - A tam nádrže na vodu na wzgórzu, to klasztor? - Tak - potwierdzi³ wieœniak, tym razem jakby posêpnie. - Czy macie z tego powodu jakieœ k³opoty? - Ci mnisi s¹ w³aœcicielami ca³ej ziemi w okolicy. Ka¿¹ sobie p³aciæ okrutne czynsze. - Czy nie by³o tak zawsze? W³aœciciele ziemscy zawsze byli chciwi. - Mnisi obstaj¹ zarówno

przy dziesiêcinie, jak i przy czynszu. Chyba posunêli siê trochê za daleko. - Masz s³usznoœæ. - Czemu do wszystkich zwracasz siê ,,ziomku”? - zapyta³ Tynian, gdy pojechali dalej. - Myœlê, ¿e to przyzwyczajenie. - Sparhawk wzruszy³ ramionami. - Przej¹³em je po moim ojcu, to taki chwyt maj¹cy oœmielaæ ludzi. - Czemu wiêc nie zwracasz siê do nich ,,przyjacielu”? - Poniewa¿ nigdy nie mam ca³kowitej pewnoœci, czy nie mówiê do wroga. ChodŸmy porozmawiaæ z opatem tego klasztoru. Surowo wygl¹daj¹cy budynek by³ otoczony murem z ¿ó³tego piaskowca. Rozci¹gaj¹ce siê wokó³ pola wygl¹da³y na bardzo zadbane. Mnisi w spiczastych kapeluszach, wyplecionych z okolicznej trawy, pochylali siê cierpliwie w promieniach

nádrže na vodu -

Nawigacja

Ciekawe miejsca
nádrže na vodu

nádrže na vodu

nádrže na vodu